Polska produkcja stali – obecna sytuacja
Produkcja stali w Polsce odgrywa kluczową rolę w krajowej gospodarce i infrastrukturze. Przemysł hutniczy w Polsce zapewnia niezbędne surowce dla budownictwa, motoryzacji, branży AGD oraz sektora energetycznego. W ostatnich latach sektor ten zmaga się jednak z wieloma wyzwaniami, które wpływają na poziom produkcji, konkurencyjność oraz perspektywy dalszego rozwoju. W 2024 roku produkcja stali w Polsce osiągnęła poziom 7,1 mln ton, co oznacza wzrost o 0,7 mln ton w porównaniu do roku poprzedniego (6,4 mln ton w 2023 roku). Zwiększenie wolumenu produkcji stali surowej o 10,1% to pozytywny sygnał, jednak nadal nie rozwiązuje problemu luki produkcyjnej, która przekracza 5 mln ton rocznie w stosunku do krajowego zapotrzebowania.
Przemysł hutniczy w Polsce obejmuje szeroki zakres działalności – od produkcji surowej stali, przez wytwarzanie zbrojeń budowlanych, konstrukcji stalowych, aż po taśmy i formatki z blachy. Sieć oddziałów, zakłady produkujące zbrojenia budowlane, centra serwisowe oraz zakłady konstrukcji stalowych tworzą infrastrukturę umożliwiającą sprawną dystrybucję wyrobów hutniczych. Polska stal znajduje zastosowanie w budowie wieżowców, mostów, stadionów, dworców, lotnisk, a także w produkcji karoserii samochodowych, maszyn czy sprzętu AGD.
Jednak mimo potencjału i dotychczasowej pozycji na rynku, polska branża stalowa odczuwa skutki globalnych przemian gospodarczych i politycznych. Konkurencyjność przemysłu ograniczają wysokie koszty energii, rosnące wymagania klimatyczne, a także napływ taniej stali spoza Unii Europejskiej. Luka między produkcją a konsumpcją krajową sprawia, że Polska jest coraz bardziej uzależniona od importu, co niesie ryzyko marginalizacji na europejskim rynku stali.
Polska stal w kryzysie
Od kilku lat produkcja stali w Polsce wykazuje tendencję spadkową, osiągając w 2022 roku poziom tylko 6,5 mln ton – najniższy od dekady. Kryzys w sektorze hutniczym pogłębiają wysokie ceny energii, coraz bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące emisji CO2, a także rosnąca konkurencja międzynarodowa, zwłaszcza ze strony krajów takich jak Chiny, Niemcy, Szwecja czy Finlandia, które szybciej wdrażają nowoczesne technologie produkcji zielonej stali. W efekcie luka produkcyjna w Polsce wynosi już ponad 5 mln ton rocznie, a krajowy rynek staje się coraz bardziej podatny na import taniej stali spoza UE.
Kolejnym poważnym wyzwaniem jest transformacja energetyczna hutnictwa oraz konieczność dekarbonizacji przemysłu stalowego. Polityka klimatyczna UE i system ETS wymuszają ograniczenie emisji CO2 oraz przechodzenie na niskoemisyjne technologie, takie jak technologia EAF (piece łukowe) czy DRI (bezpośrednia redukcja żelaza) z wykorzystaniem zielonego wodoru. Jednak wdrożenie tych rozwiązań wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych, rozbudowy infrastruktury OZE oraz zapewnienia stabilnych dostaw zielonego wodoru.
Sytuacja ta budzi niepokój pracowników sektora hutniczego, którzy protestują przeciwko skutkom Zielonego Ładu oraz domagają się ustalenia maksymalnych cen energii dla przemysłu. Organizacje pracownicze apelują także o ochronę przed importem taniej stali spoza UE, podkreślając wagę zachowania miejsc pracy w hutnictwie i utrzymania konkurencyjności polskiego sektora stalowego.
Wodór – nadzieja i bariera w jednym
Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju polskiej produkcji stali jest zielona stal, czyli stal wytwarzana przy minimalnej emisji CO2 z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii i zielonego wodoru. Polska, aby sprostać nowym regulacjom i oczekiwaniom rynku, potrzebuje rocznie około 200 tys. ton zielonego wodoru do produkcji stali. Jednak rozwój rynku zielonego wodoru w Polsce napotyka na poważne bariery infrastrukturalne – brakuje nowoczesnych instalacji do przesyłu i magazynowania wodoru, a firmy przemysłowe nie są w stanie podejmować decyzji inwestycyjnych bez gwarancji dostępności i przewidywalnej ceny tego surowca.
Technologia DRI z wykorzystaniem zielonego wodoru może stać się alternatywą dla tradycyjnych pieców tlenowych BF-BOF, jednak jej wdrożenie wymaga rozbudowy infrastruktury OZE, nowelizacji ustaw regulujących energetykę wiatrową oraz wsparcia funduszy krajowych i unijnych na transformację przemysłu. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji oraz Europejski Fundusz Konkurencyjności mogą odgrywać tu istotną rolę w finansowaniu inwestycji, ale kluczowe pozostaje szybkie stworzenie warunków do rozwoju krajowego rynku zielonego wodoru.
Transformacja energetyczna hutnictwa i wdrożenie innowacyjnych technologii produkcji stali to również szansa na zwiększenie konkurencyjności polskiego przemysłu stalowego na rynku europejskim i światowym. Jednak bez kompleksowego planu transformacji – obejmującego zarówno górnictwo węgla koksującego, koksownie, jak i całe zaplecze energetyczne – polska branża stalowa może znaleźć się na marginesie europejskiego rynku.
Podsumowanie: wyzwania i perspektywy rozwoju produkcji stali w Polsce
Produkcja stali w Polsce stoi obecnie na rozdrożu. Z jednej strony sektor ten posiada ogromny potencjał rozwojowy, oparty na długoletniej tradycji, nowoczesnej infrastrukturze i licznych zastosowaniach stali w gospodarce. Z drugiej strony – musi sprostać wyzwaniom związanym z dekarbonizacją, transformacją energetyczną, rozwojem technologii wykorzystujących zielony wodór oraz rosnącą konkurencją międzynarodową i napływem taniej stali z zagranicy.
Kluczowe dla przyszłości branży będzie wdrożenie innowacyjnych rozwiązań technologicznych, rozbudowa infrastruktury energetycznej i OZE, a także wsparcie dla firm inwestujących w zieloną stal. Polska produkcja stali wymaga także stabilnej polityki przemysłowej oraz energetycznej, która pozwoli na przewidywalność kosztów i zapewni bezpieczeństwo energetyczne sektora. Nie mniej istotne jest utrzymanie miejsc pracy w hutnictwie oraz zapewnienie warunków do dalszego rozwoju krajowych zakładów produkujących stal.
W perspektywie najbliższych lat produkcja stali w Polsce może ponownie stać się jednym z filarów krajowej gospodarki, jeśli zrealizowane zostaną niezbędne inwestycje w innowacje, transformację energetyczną i infrastrukturę zielonego wodoru. Tylko wówczas polska stal utrzyma swoją pozycję na rynku europejskim, a sektor hutniczy będzie mógł skutecznie konkurować z największymi producentami stali na świecie.


